Zmiany w mózgu mogą pojawiać się 7 lat przed wykryciem blaszek amyloidowych. Nowe odkrycie dotyczące Alzheimera

Opublikowano w 3 września 2026 12:28

Choroba Alzheimera może pozostawiać w mózgu ślady znacznie wcześniej, niż są w stanie wykryć je obecnie stosowane badania. Naukowcy z Uniwersytetu w Oslo zaobserwowali zmiany w strukturze mózgu co najmniej siedem lat przed momentem, w którym na skanach pojawiły się wysokie poziomy blaszek amyloidowych. Wyniki sugerują, że najwcześniejsze etapy choroby mogą wyglądać inaczej, niż dotąd zakładano.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Oslo wskazuje, że procesy związane z chorobą Alzheimera mogą rozpoczynać się długo przed pojawieniem się zmian możliwych do wykrycia za pomocą obecnie stosowanych metod obrazowania. Szczególną uwagę zwrócono na zmiany grubości kory mózgowej.

Wyniki pracy opublikowano w czasopiśmie Nature Neuroscience. Naukowcy podkreślają, że ich obserwacje mogą mieć znaczenie dla przyszłego, wcześniejszego wykrywania choroby Alzheimera.

Zmiany w mózgu pojawiły się przed blaszkami amyloidowymi

Obecnie jednym z najważniejszych sposobów wykrywania charakterystycznych zmian związanych z chorobą Alzheimera jest badanie amyloid-PET. Pozwala ono zobaczyć nagromadzenie blaszek amyloidowych w mózgu. Problem polega jednak na tym, że według nowych wyników procesy związane z chorobą mogą być już obecne, zanim ich poziom stanie się wystarczająco wysoki, aby można było je wyraźnie zaobserwować w takim badaniu.

Naukowcy z Uniwersytetu w Oslo znaleźli sygnał w postaci zmian strukturalnych mózgu co najmniej siedem lat przed wykryciem wysokiego poziomu amyloidu.

To właśnie ten odstęp czasowy jest jednym z najważniejszych wyników badania. Oznacza bowiem, że zmiany w strukturze mózgu mogą wyprzedzać obecnie uznawany za bardzo wczesny etap procesu chorobowego.

James Michael Roe, główny badacz pracy w czasie, gdy prowadził badania w Center for Lifespan Changes in Brain and Cognition, wskazuje, że zmiany strukturalne były widoczne wiele lat przed pojawieniem się wysokiego poziomu blaszek na skanach PET.

Naukowcy obserwowali te same osoby przez niemal 20 lat

Kluczowe znaczenie dla odkrycia miała długość obserwacji. Badacze nie porównali po prostu dwóch grup osób w jednym momencie. Wykorzystali dane pochodzące od zdrowych, starszych osób, które przez niemal 20 lat regularnie poddawały się badaniom MRI mózgu.

Tak długi okres obserwacji pozwolił naukowcom ustalić, kiedy u poszczególnych osób po raz pierwszy można było wykryć blaszki amyloidowe.

Następnie badacze cofnęli się do wcześniejszych badań MRI. Przeanalizowali obrazy z poprzedniej dekady i sprawdzili, czy w strukturze mózgu osób, u których później pojawiły się wykrywalne blaszki amyloidowe, można było dostrzec wcześniejsze zmiany.

Porównano je również z wynikami osób, u których takie zmiany nie wystąpiły.

To właśnie analiza wcześniejszych skanów pozwoliła uchwycić sygnał, którego nie można byłoby dostrzec przy krótszej obserwacji.

Co dokładnie zaobserwowano?

Badanie koncentrowało się na zmianach strukturalnych mózgu, w szczególności zmianach grubości kory mózgowej. Naukowcy stwierdzili, że zmiany te poprzedzały pojawienie się wysokiego poziomu amyloidu wykrywalnego za pomocą PET.

Istotne jest również to, że uczestnicy badania byli poznawczo dobrze funkcjonującymi starszymi osobami. Nie chodziło więc o osoby, u których już występowały wyraźne objawy otępienia.

Anders Martin Fjell, profesor Uniwersytetu w Oslo i kierownik Center for Lifespan Changes in Brain and Cognition, zwrócił uwagę, że wyjątkowość badania polega właśnie na możliwości prześledzenia zmian struktury mózgu w latach poprzedzających pierwszy skan wskazujący na obecność blaszek amyloidowych.

Czy blaszki amyloidowe rzeczywiście rozpoczynają chorobę?

Wyniki badania prowadzą do ważnego pytania dotyczącego najwcześniejszego etapu choroby Alzheimera: co pojawia się jako pierwsze?

Naukowcy przedstawiają dwie możliwe interpretacje swoich obserwacji.

Pierwsza zakłada, że procesy szkodliwe dla mózgu mogą już działać, zanim ilość blaszek amyloidowych osiągnie poziom możliwy do wykrycia podczas obrazowania. W takim przypadku wcześniejsze zmiany strukturalne mogłyby być związane z procesem, który ostatecznie prowadzi do nagromadzenia amyloidu, albo być jego bardzo wczesnym skutkiem.

Druga możliwość jest jeszcze bardziej interesująca. Zmiany strukturalne mogą być wywoływane przez inne procesy biologiczne, które rozpoczynają się jeszcze przed pojawieniem się blaszek amyloidowych.

Jeżeli ta druga hipoteza okaże się prawdziwa, oznaczałoby to, że amyloid nie musi być jedynym kluczowym elementem najwcześniejszego etapu choroby.

To może zmienić sposób poszukiwania terapii Alzheimera

Wyniki mogą mieć znaczenie nie tylko dla diagnostyki, ale również dla opracowywania leków przeciwko chorobie Alzheimera.

Jeżeli część zmian zachodzących w mózgu rozpoczyna się niezależnie od gromadzenia amyloidu, samo usuwanie lub ograniczanie blaszek amyloidowych może nie wystarczać do zatrzymania wszystkich procesów prowadzących do uszkodzenia mózgu.

Fjell podkreśla, że w takim scenariuszu szczególnie ważne byłoby dalsze rozwijanie terapii ukierunkowanych na procesy biologiczne inne niż samo odkładanie amyloidu. Jednocześnie naukowiec zaznacza, że potrzeba kolejnych badań, aby rozstrzygnąć, która z przedstawionych możliwości rzeczywiście odpowiada za obserwowane zmiany.

Nie oznacza to więc, że naukowcy odkryli już nowy sposób diagnozowania Alzheimera. Badanie wskazuje przede wszystkim na znacznie wcześniejszy sygnał strukturalny, który może poprzedzać obecnie wykrywalne zmiany amyloidowe.

Najwcześniejsze zmiany Alzheimera mogą być niewidoczne w badaniu PET

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z pracy jest zakwestionowanie założenia, że pierwszy wykrywalny poziom blaszek amyloidowych odpowiada najwcześniejszemu możliwemu etapowi zmian w mózgu.

Badanie sugeruje, że zanim amyloid stanie się widoczny w odpowiednim badaniu obrazowym, mózg może już przechodzić mierzalne zmiany strukturalne.

To ważne również dlatego, że objawy związane z pogorszeniem funkcji poznawczych pojawiają się jeszcze później. Oznacza to możliwość istnienia bardzo długiego okresu, w którym procesy związane z chorobą już się rozwijają, ale człowiek nadal funkcjonuje poznawczo bez wyraźnych zaburzeń.

Naukowcy określają znaleziony sygnał jako najwcześniejszy tego rodzaju sygnał zaobserwowany dotychczas w obrazowaniu mózgu.

Dlaczego odkrycie jest ważne?

Choroba Alzheimera pozostaje trudna do leczenia między innymi dlatego, że jest silnie związana ze starzeniem się organizmu i prawdopodobnie zależy od wielu różnych czynników biologicznych.

Jeżeli część procesów prowadzących do zmian w mózgu rozpoczyna się wiele lat przed pojawieniem się blaszek amyloidowych, moment rozpoczęcia leczenia może mieć kluczowe znaczenie.

Nowe badanie nie daje jeszcze odpowiedzi na pytanie, jakie dokładnie procesy powodują obserwowane zmiany. Pokazuje jednak, że najwcześniejszy etap choroby Alzheimera może rozpoczynać się wcześniej, niż wynikałoby to z obecnych metod wykrywania amyloidu.

Dalsze badania będą musiały ustalić, czy zmiany grubości kory mózgowej mogą stać się wiarygodnym markerem bardzo wczesnych etapów choroby oraz czy obserwowane zmiany są bezpośrednio związane z późniejszym gromadzeniem amyloidu.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.